NA WYGRANEJ POZYCJI

WIRTUALNY ŚWIAT BEZ TAJEMNIC

Więcej o akcji „Na wygranej pozycji”

Czujesz czasami, że w wirtualnym świecie coś nie gra? Wiemy, że dla Ciebie liczy się bycie fair, dlatego zmieńmy to razem. Spotkaj się ze swoimi ulubionymi twórcami i stań na wygranej pozycji. Szukaj inspiracji i dziel się nią z innymi. Bez filtrów i ściemy.

Kilka słów od Zuzy na temat akcji:

Wracamy z T-Mobile z nową odsłoną kampanii #nawygranejpozycji. Będziemy mówić o obecności nastolatków w sieci, doświadczanego przez Ciebie hejtu i odczarowywania kompleksów, które najprawdopodobniej ma każdy z nas.

Wiesz, że hejterzy lubią się ich czepiać szczególnie wtedy, kiedy nie mówimy o nich otwarcie? Bądź uważna, bądź uważny już niedługo zaproszę Cię do niezwykłego challenge’u.

CZY WIESZ ŻE…?

  • TECHNOLOGIA W ŻYCIU NASTOLATKÓW

    Wiesz, że tyle czasu średnio nastolatek spędza dziennie w sieci?

    Technologia poprawia nasza życie i jest w nim wszechobecna. Internet niesie za sobą masę korzyści. Dla nastolatków sieć stała się równorzędnym polem funkcjonowania jak szkoła, czy grupa rówieśnicza.

  • TECHNOLOGIA W ŻYCIU NASTOLATKÓW

    Hejt w sieci istnieje

    Hejt jest powszechnym zjawiskiem w świecie wirtualnym.Polega na tworzeniu treści w kierunku konkretnej osoby, które mają nienawistny, poniżający charakter.

    Świat, w którym dorastają dzisiejsze dzieci, nie przypomina tego, w którym sami się wychowaliśmy, czy w którym dorastali nasi rodzice.

  • TECHNOLOGIA W ŻYCIU NASTOLATKÓW

    Jak nie dokarmiać hejtera?

    Hejterzy żerują na naszych słabościach i żywią się właśnie nimi.Im bardziej widzą, że nie akceptujemy czegoś w sobie, im bardziej jest to dla nas ważna sprawa - tym chętniej robią sobie z niej pożywkę.

    By skutecznie pomóc dziecku radzić sobie z hejtem warto zrobić krok wstecz i chwilę zastanowić się nad paliwem hejtu, jakim najczęściej są kompleksy.

  • Mowa nienawiści zawsze rani.

    Wyzywanie, ośmieszanie, czy poniżanie to formy przemocy słownej. Z pozoru niewinne oceniające zwroty mogą bardzo głęboko ranić i mieć daleko idące konsekwencje. Zaczynają się one od dalszego rozbudowywania kompleksów, przez dużo poważniejsze jak autoagresja, w skrajnych przypadkach myśli samobójcze, aż do prób odebrania sobie życia.

  • Jesteś świadomym rodzicem?

    Świadomość rodziców jest bardzo ważna w procesie dorastania dzieci i wspierania ich w kontakcie z światem zewnętrznym. W zabieganej codzienności, gubią uważność na swoje dziecko, jego doświadczenia i emocje. Niemalże 75% rodziców deklaruje, że ich dziecko nie doświadczyło nigdy przemocy w internecie, ta liczba zmienia się kiedy o to samo doświadczenie spyta się nastolatków - jest ich zaledwie 56%.

/
na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji na wygranej pozycji

POZNAJ AMBASADORÓW

  • @zuzeklobuzek

  • @colorowyy

  • @billie_sparrow

  • @zuzeklobuzek

  • @colorowyy

  • @billie_sparrow

OD AMBASADORÓW

/
  • @Zuzeklobuzek

  • @colorowyy

DLA RODZICA

Rodzicu, zastanawiasz się czym jest tak naprawdę ten hejt i kiedy powinna zapalić Ci się czerwona lampka obserwując zachowanie własnego dziecka? Dzięki współpracy z Fundacją ULICA oraz programem „Ambasadorzy nieMożliwego” dowiesz jakie skutki może spowodować hejt, czy jak efektywnie rozmawiać z nastolatkiem.

Nie czekaj, tylko przeczytaj serię artykułów i odkryj z nami kulisy internetu!

STATYSTYKI

Co trzeci nastolatek negatywnie ocenia swoje zadowolenie z życia.

Co piąty nastolatek przyznaje, że doświadczył przemocy w internecie. Najczęstszymi jej przejawami są: wyzywanie (29,7%), ośmieszanie (22,8%) czy poniżanie (22%).

W przypadku przemocy słownej w internecie nastolatki najczęściej podlegają dyskryminacji ze względu na wygląd fizyczny (13,7%), ubiór (8,5%) oraz upodobania i hobby (9,7%).

A mimo to:
Prawie 75% rodziców badanych nastolatków twierdzi, że ich dzieci nie padły ofiarą agresji w sieci.

W opinii większości dorosłych (69,1%) wiodącym sposobem radzenia sobie z problemem przemocy w sieci jest szukanie wsparcia u rodziców i opiekunów.

A mimo to:
Taką formę reakcji deklaruje jedynie co czwarty nastolatek. Co trzeci nastolatek doświadczając hejtu w Internecie nic z tym nie zrobił, nikomu o tym nie powiedział.

Obecnie nastolatki korzystają aktywnie z internetu średnio 4 godziny 50 minut na dobę.
W dni wolne od zajęć szkolnych czas przebywania w sieci wydłuża się średnio do 6 godzin i 10 minut.
Blisko co dziesiąty (11,5%) nastolatek jest aktywny w sieci ponad 8 godzin dziennie, a co piąty (21,3%) spędza tyle czasu przed monitorem w dni wolne od edukacji.

Źródła:

dr Lange, R. (2021). Nastolatki 3.0, Raport z ogólnopolskiego badania uczniów. Warszawa: NASK – Państwowy Instytut Badawczy.
Włodarczyk, J. (2014). Mowa nienawiści w internecie w doświadczeniu polskiej młodzieży. Dziecko krzywdzone. Teoria, badania, praktyka, 13(2).

WSTĘP

Zapłacić rachunki. Proste zadanie.

Wystarczy wpisać kwotę w książeczkę, zabrać z kredensu gotówkę, podreptać na pocztę, wystać swoje w kolejce i po otrzymaniu, z siarczystego zamachu, pieczątki w spokoju odhaczyć zadanie na liście „rzeczy do zrobienia”.

Pamiętasz? Czyż nie łatwiej jest zrobić to samo dzięki jednemu kliknięciu?
Jeżeli nasze życie, życie dorosłych internet zmienił w sposób niewyobrażalny, jak istotnym medium jest dla naszych dzieci, które w przeciwieństwie do nas urodziły się w świecie z praktycznie nieograniczonym dostępem do sieci?

Faktem jest, że postęp technologiczny, który nastąpił w ciągu ostatnich 20 lat znacznie poprawił jakość i komfort naszego życia. Internet i jego funkcjonalność niosą za sobą całą masę korzyści.

Młodzi ludzie korzystają z internetu inaczej niż my - rodzice.

Sieć nie jest dla nich jedynie narzędziem, ale staje się równorzędnym polem funkcjonowania jak szkoła, czy grupa rówieśnicza. Co więcej, jak pokazują badania, jeżeli nasze dziecko jest nieśmiałe, a nawiązywanie kontaktów społecznych sprawia mu trudność, z tym chętniej będzie korzystało z możliwości budowania relacji z innymi w świecie wirtualnym. Tam natomiast, gdzie dostrzegamy olbrzymie szanse i możliwości, kryją się również zagrożenia.

Dlatego to właśnie cyfrowy świat, jakość poznawanych treści oraz sposób w jaki nasze dziecko jest odbierane przez wirtualną społeczność, będą składały się na jego obraz samego siebie i w konsekwencji poczucie własnej wartości.

Frazes - treści z jakimi nasze dzieci spotykają się w internecie i jakość kontaktów budowanych w sieci przekładają się na samoocenę naszego dziecka, które słyszeliśmy pewnie miliony razy – niech mocno wybrzmi w naszej świadomości, gdyż jest nie tyle frazesem, co rzeczywistością.

To, na co Twoje dziecko patrzy, czego słucha, z kim i jak rozmawia – buduje to, kim jest.
To ma znaczenie!
Co ogląda, co tworzy i jak odbiera informacje o sobie, jakie kierują w jego stronę inni użytkownicy.

Twoja uważność jako rodzica jest bardzo ważna, dzięki której będziesz zdolny/a do zauważenia, że Twoje dziecko potrzebuje wsparcia w utrzymaniu samoakceptacji na zdrowym poziomie.

CZYM WŁAŚCIWIE JEST TEN CAŁY HEJT?

Jesteś rodzicem?
Odpowiedziałeś/aś sobie kiedykolwiek na poniższe pytania?

Czy według Ciebie Twoje dziecko doświadczyło w internecie:

  1. Poniżenia,
  2. Wyzwisk,
  3. Szantażu,
  4. Zastraszania,
  5. Ośmieszania i wyśmiewania,
  6. Podszywania się pod niego,
  7. Rozpowszechniania na jego temat kompromitujących materiałów

Uważasz, że nie? Nie jesteś sam.
Prawie 75% rodziców badanych nastolatków twierdzi, że ich dzieci nie padły ofiarą agresji w sieci.

A jak uważają nastolatkowie?
W rzeczywistości co piąty nastolatek przyznaje otwarcie, że doświadczył przemocy w internecie. Hejt jest jedną z jego postaci.

Hejt to nic innego jak powszechne zjawisko, tworzenie treści w kierunku konkretnej osoby, które mają nienawistny, poniżający charakter.

Każde pokolenie rządzi się swoimi prawami.
Świat, w którym dorastają dzisiejsze dzieci, nie przypomina tego, w którym sami się wychowaliśmy, czy w którym dorastali nasi rodzice.

Może słyszałaś/eś od rodziców, w odpowiedzi na swoje problemy podobne zwroty:
“nie przesadzaj”, “nie przejmuj się takimi pierdołami”, “nie słuchaj idiotów”, „bądź ponad to”.
Te schematy są szkodliwe. Bądź świadomym rodzicem i nie powielaj ich.
Ponieważ jako wspierający rodzice, przekonani o słuszności naszego podejścia, z dozą niepokoju i niezrozumienia wkrótce możemy zaobserwować, jak nasze dziecko oddala się od nas, mówi coraz mniej, aż wreszcie całkiem milknie.

CO HEJT MOŻE POWODOWAĆ?

Nasze dzieci znajdujące się w okresie nastoletnim są szczególnie wrażliwe na wszelkie oceny skierowane pod ich adresem. Niestety tych dobrych często nie przyswajają, za to ostre, bezlitosne, wydobywające wszystkie koszmary pielęgnują i na ich podstawie budują to, kim są.

Pamiętasz ten czas buntu i trzaskania drzwiami? Twoje dziecko przechodzi ten sam okres co Ty.

Ocena i porównywanie się z innymi (często z nierealnymi, wyretuszowanymi, ocenzurowanymi, najlepszymi wersjami ideału), dają silny grunt do powstawania kompleksów.
I choć wiemy jak powszechne są hejterskie komentarze, to właśni najmłodsi najgorzej radzą sobie ze zdystansowaniem się do nich. Silnie odczuwają ich wpływ na budujące się poczucie wartości.
Mowa nienawiści zawsze rani.
Jej konsekwencje są bardzo dotkliwe od rozbudowywania naszych kompleksów, przez dużo poważniejsze jak autoagresja (dzięki, której młodzi ludzie próbują rozładować pojawiające się napięcia), w skrajnych przypadkach myśli samobójcze, aż do prób odebrania sobie życia.

JAK ROZPOZNAĆ, ŻE MOJE DZIECKO DOŚWIADCZA HEJTU?

Rodzicu! Zatrzymaj się i zaufaj swojej intuicji.
Znasz swoje dziecko, kochasz je.
Jeżeli czujesz, że coś jest nie tak, nawet jeżeli tego “nie tak” nie potrafisz do końca zdefiniować, zwiększ swoją uważność.

Pamiętaj, że nie jesteś sam, wielu rodziców boryka się z podobnymi wątpliwościami. Gdy czujesz się przytłoczony, rozważ konsultację ze specjalistą, który podpowie jak najlepiej wspierać twoje dziecko.

To co warto zrobić zawsze, to spróbować poświęcić więcej czasu na bycie ze swoim dzieckiem we wspólnej przestrzeni.
Nie od razu pytaj, nie naciskaj, nie drąż.
Pobądź i poczuj, czy pojawia się napięcie. Jeśli się pojawia, spróbuj zaobserwować, czy Twoje dziecko:

  • próbowało zacząć rozmowę, ale wycofuje się z niej,
  • jest skryte, niechętnie mówi o sobie i tym, co robi,
  • często pojawia się niechęć do chodzenia co szkoły,
  • widzisz, że funkcjonuje w dużym napięciu, a nawet lęku,
  • samo jest agresywne, w sposób niekonstruktywny rozładowuje napięcie,
  • podejrzewasz, że może się samookaleczać,
  • świat wirtualny jest jedynym środowiskiem w jakim w czasie wolnym funkcjonuje Twoje dziecko,
  • częściej mówi o swoich wadach niż zaletach,
  • nie widzi powodów, dla których może być z siebie dumne,
  • bardzo długo i intensywnie przeżywa porażki.
Pamiętaj, odpowiedzi “TAK” na powyższe pytania mogą świadczyć po prostu o tym, że mieszkasz z nastolatkiem, który szuka odpowiedzi na miliony pytań. To trudny czas, ale jednocześnie kluczowy dla tego, kim Twoje dziecko się stanie w dorosłym życiu.

Jeżeli jednak zachowanie Twojego dziecka zauważalnie się zmieniło albo zyskało na intensywności, otwarci i zwyczajnie z nim porozmawiaj.
Im bliższa jest Wasza relacja, im bardziej otwarta, tym Wasza rozmowa będzie naturalniejsza, ale niekoniecznie łatwa.

JAK ROZMAWIAĆ Z NASTOLATKIEM?

  1. Wybierz odpowiedni czas
  2. Pamiętaj, że przede wszystkim należy wybrać odpowiedni moment na rozmowę, kiedy oboje macie czas i nic Was nie będzie pospieszało. Nie zaczynaj rozmowy, gdy widzisz, że jest rozdrażniony, rozemocjonowany, właśnie skończyliście się kłócić, albo dopiero co zwróciłeś mu uwagę na bałagan w pokoju. Wyczekaj i zacznij rozmowę, kiedy jest dobrze.

  3. Znajdź odpowiednie miejsce
  4. Zwróć uwagę na miejsce, w którym ma przebiegać rozmowa. Niech to będzie miejsce spokojne, tak, żeby nikt Wam nie przeszkadzał, nic Was nie rozpraszało. Pomieszczenie, w którym dziecko czuje się bezpiecznie i swobodnie. Rozmowa w biegu podczas zakupów czy jazdy samochodem to nie jest najlepszy pomysł, chyba, że to dziecko ją zainicjuje. Jednak nawet wtedy warto przerwać wykonywaną czynność i skoncentrować uwagę na dziecku.

  5. Na początku rozmowy powiedz dziecku, o czym chcesz porozmawiać
  6. Zanim zaczniesz rozmowę, powiedz, o czym chcesz pogadać, szczególnie jeżeli ostatnio większość Waszych rozmów dotyczy niespełnionych oczekiwań, niewykonanych obowiązków albo innych mało przyjemnych tematów.

    Skup się ze wszystkich sił na tym, co czuje Twoje dziecko, co przeżywa, jak ono patrzy na sytuację, o której rozmawiacie. Nawet jeśli wydaje Ci się banalna albo wręcz odwrotnie - przerażająca, przyjmij sposób patrzenia na nią oczami dziecka.

  7. Słuchaj, co mówi Twoje dziecko. Nie oceniaj, włącz tryb ciekawości.
  8. W trakcie rozmowy z szacunkiem wysłuchaj co ma do powiedzenia Twoje dziecko. Słuchaj uważnie, nie komentuj, nie oceniaj. To nie jest również odpowiedni moment na dawanie rad. Nie przerywaj, daj przestrzeń, by mógł się zastanowić, chwilę pomyśleć - pozwól na momenty ciszy. Jeżeli skoncentrujesz się na poznaniu perspektywy swojego dziecka, wejściu w jego buty, masz szansę usłyszeć naprawdę ważne rzeczy.

  9. Powiedz, że jesteś, by go wspierać
  10. Jego/jej sposób czucia i konsekwencji z jakimi się mierzy są najważniejsze. Nie Twój strach, nie Twoja złość, nie Twój wstyd - dziś, teraz liczą się emocje dziecka. Zapytaj też o to, w czym możesz być pomocny, jak wesprzeć swoje dziecko. Niech będzie to jej/jego pomysł, dzięki czemu będziesz we właściwym narożniku, a Twoje dziecko zrobi pierwszy krok w odzyskaniu poczucia sprawczości i siły.

Jeżeli w trakcie rozmowy okaże się, że Twoje dziecko doświadczyło hejtu, ważne by:
  • podejść do sprawy z należytą uważnością,
  • nie bagatelizujmy problemu, to co dla nas jest drobnostką, dla naszego dziecka może być trudnym przeżyciem,
  • podjęcie kroków zawsze uzgodnij ze swoim dzieckiem, nie rób nic bez jego/jej zgody i akceptacji,
  • warto zgłosić się do specjalisty, który pomoże twojemu dziecku poradzić sobie z konsekwencjami tego doświadczenia, a Tobie udzieli koniecznego wsparcia, byś mądrze mógł towarzyszyć twojemu dziecku,
  • w przypadku długotrwałego procesu rozważ zgłoszenie sprawy na policję,
  • istotne będzie również zabezpieczenie dowodów (np. zrzutów ekranu), by mieć dowody na hejt, który jest traktowany jako cyberprzemoc i jest karalny.

MOGĘ CHRONIĆ SWOJE DZIECKO?

Chcielibyśmy podać link, aby po szybkim kliknięciu móc zakupić skuteczną broń, dzięki której ochronimy nasze dzieci.
Dzisiaj nie mamy takiego rozwiązania.
Może to i dobrze?
Jako rodzice, mamy przecież swoją dostępną i znaną broń, stworzoną by pomagać naszym dzieciom budować ich moc i siłę. Jest nią nasza więź z dzieckiem. To dzięki niej możemy towarzyszyć dziecku wszędzie tam, gdzie nas potrzebuje, również wtedy, gdy doświadcza hejtu, a jego najgłębiej skrywane kompleksy wychodzą na jaw.

Hejterzy żerują na naszych słabościach i żywią się właśnie nimi. Im bardziej widzą, że nie akceptujemy czegoś w sobie, im bardziej jest to dla nas ważna sprawa - tym chętniej robią sobie z niej pożywkę. Podszczypują: “Otyłość prowadzi do śmierci, weź się za siebie, bo umrzesz młodo”, “Ekspertka od niczego się znalazła”, “Nie można się spodziewać po Tobie wielkiej inteligencji”, “Nie pokazujcie tej brzyduli z mordą buldoga” – a kiedy zadziała, pojawiają się nasze emocje, wytaczają coraz cięższe działa, a osoba poddana takim atakom zaczyna wierzyć, że to, co mówią, jest prawdą.

By skutecznie pomóc dziecku radzić sobie z hejtem warto zrobić krok wstecz i chwilę zastanowić się nad paliwem hejtu, jakim najczęściej są kompleksy. W pierwszym odruchu chcielibyśmy pomóc naszemu dziecku z nimi walczyć i ostatecznie się ich skutecznie pozbyć.

Ale może warto zastanowić się, o czym tak naprawdę mówią do nas nasze kompleksy?
Może chcą być usłyszane?
Jakie niespełnione potrzeby skrywają się za ich plecami?
Czego brakuje w życiu naszego dziecka?
Czego może jest za dużo?

Czasem bowiem prościej jest zacząć coś budować niż poświęcać energię na walkę, by się tego pozbyć.Zamiast zaprzeczać, że Twoje dziecko jest grube, głupie, zbyt nieśmiałe (czyli w jego przekonaniu bagatelizować problem z jakim się mierzy), nawet jeżeli naprawdę uważamy inaczej, warto jest zastanowić się co w zamian mogłoby Ci pomóc.
Pomagając Twojemu dziecku w budowaniu poczucia samoakceptacji, dajesz mu prawo do tego, by było wartościowe, pomimo tego, że nie jest idealne.

Pamiętaj! Aby Twoje dziecko mogło zaakceptować same siebie, ważne by czuło pełnię akceptacji z naszej strony. Akceptację dla jego/jej osoby, nie zawsze dla samego zachowania.

Średnio każdego dnia wypowiadamy ok. 10 tys. słów, ile z tych słów sprawia, że nasze dziecko czuje się kochane, wyjątkowe, lubiane?
Ile z tych słów kierujemy w swoją stronę doceniając się, chwaląc swój wysiłek, z czułością akceptując swoje niedoskonałości?


Twój mały lub Twoi mali dorośli, nawet jeśli nie chcą tego przyznać, bacznie Cię obserwują. Najlepsze, co możesz zrobić, to zamienić hipokryzję w prawdę o sobie i dać sobie i swojemu dziecku prawo do bycia wspaniale nie idealnymi.

Jeżeli chcesz pomóc swojemu dziecku w budowaniu samoakceptacji, zastanów się, czy Twoje dziecko mówiąc o sobie i swoich doświadczeniach:

  • uważa się za osobę równie wartościową jak inni otaczający go ludzie,
  • otwarcie mówi o swoich pozytywnych cechach,
  • w ogólnym rozrachunku jest zadowolone ze swojego życia,
  • uważa, że potrafi robić różne rzeczy tak samo dobrze jak inni,
  • jest, albo chociaż bywa z siebie dumne,
  • lubi siebie,
  • szanuje się,
  • czuje się potrzebne,
  • potrafi wymienić sfery, w których czuje się kompetentne.
Wspieraj go w szukaniu w jego doświadczeniu sytuacji świadczących, że właśnie takie jest, że może nie zawsze, ale chociaż czasami udaje mu się to, co zaplanowało.
Mów otwarcie o tym, co w nim/niej cenisz, za co go/ją podziwiasz, co budzi Twój szacunek. Nie porównuj go/jej z innymi.
Zauważaj nawet drobne sukcesy, małe kroczki.
I rób to szczerze!

Każdy dzień jest dobry, by podjąć próbę akceptacji, tego czego w sobie nie lubimy lub rozpocząć pracę nad zmianą.
Każda sytuacja - nawet najcięższa - przeżyta razem staje się kolejnym kamieniem milowym Waszej relacji.
Właśnie z nich warto budować siebie, nasze dzieci i wspólny świat.

Partner merytoryczny: